Termo-zabieg na włosy
Hejka! Wczoraj w biedronce kupiłam, termo-zabieg do włosów z firmy Korean Energy. Mam bardzo zniszczone włosy, więc stwierdziłam czemu by nie wypróbować go. Nie miałam do niej jakiś wielkich oczekiwań. Samo opakowanie ciekawie wygląda. Mamy do wyboru dwa rodzaje tego termo-zabiegu. Ja wybrałam ten, który zapobiega nadmiernemu wypadaniu włosów oraz nawilża. Cena jest bardzo niska. Zapłaciłam, za niego 3 złote. Akurat była promocja. Normalnie kosztuje około 5 złotych. Czyli, ten zabieg na nasze włosy nie jest drogi.
W opakowaniu dostajemy maskę, oraz czepek który musimy nałożyć po nałożeniu tej substancji na włosy. Produkt sam wydaje mi się bardzo wygodny i łatwy w użyciu. Wystarczy ją nałożyć na umyte włosy, poczekać 10-15 minut i zmyć. Dużej filozofii w tym nie ma.
Po nałożeniu maski i przykrycia jej czepkiem, obejrzałam kilka minut mojego ulubionego serialu na Netflixie. I poszłam umyć włosy. Już przy spłukiwaniu, włosy wydawały mi się bardzo miękkie. Podsuszyłam je, a dalej pozwoliłam im na spokojnie wyschnąć.
Podczas rozczesywania miałam dobre wrażenie. Nie miałam szopy na głowie, a bardzo przyjemnie szczotka szła po włosach nie wyrywając ich. Niestety nie wiem ile taki efekt może trwać, ale pewnie ten termo-zabieg trzeba stosować co najmniej, by efekt faktycznie się utrzymał.
Szczerze? Bardzo mi się podoba ten produkt. Nie jest drogi, ale po użyciu go włosy są cudownie miękkie i łatwe do rozczesania. Polecam ten produkt, dla osób które równie jak ja mają bardzo zniszczone włosy po farbowaniach. Można go dostać w biedronce oraz w internecie.
Komentarze
Prześlij komentarz